2013/10/20

Dużo dużych rzeczy! (posdumowując dość pracowity tydzień)

Tym razem sporo zdjęć, niekoniecznie dobrej jakości. Trochę rzeczy mam do pokazania a zacznę od prehistorii, bo nie tylko dzieci mają prawo kochać dinozaury :) Z okazji urodzin mojej koleżanki powstała poducha dinozaur (dla niektórych może być smokiem):





Pomysł znalazłam oczywiście na Pinterest :) Poducha uszyta z mięciutkiego polaru, rozmiar ok 40x40 cm. Do środka wsadziłam poduszkę z ikea 60x60. U dołu dinozaura wszyłam zamek, dzięki czemu powłoczkę można wyprać lub w razie potrzeby wymienić poduszkę.

Do poduszki uszyłam mały gadżet do torebki - etui na chusteczki higieniczne, oczywiście też w dino-klimacie :)




W tym tygodniu powstał też królik dla Stasia:











Punktem kulminacyjnym mojej dzisiejszej prezentacji będą pandy. 2 pandy. 2 gigantyczne pandy!
Praktycznie w tym samym czasie 2 różne osoby spytały się mnie, czy potrafiłabym uszyć pandę, ale taką ogromną. Stwierdziłam, czemu nie? Zastanawiałam się tylko czym je wypcham... Wpadłam na prosty i wydaje mi się dobry pomysł - poduszki. Pandy mają wielkość ok 70x80 cm, w ich wnętrzu mieszkają (po 2!) poduszki właśnie w takim rozmiarze. Podobnie jak w dinozaurze, tutaj też można je wyciągać (zrobiłam na plecach zakładkę). Co tu dużo pisać, efekt był taki:





One na prawdę są wielkie!



Na koniec szczęśliwa posiadaczka pandy (takiej radości z maskotki jeszcze nie widziałam ;))





2013/10/15

Słoninka Emilka

Emilka to młodsza siostra Gniewka. Mierzy ok 40 cm wzrostu. Posiada gustowny komplecik ubrań, które da się ściągnąć. Wykonana z lnu, ubranka z tkanin bawełnianych z odzysku oraz polaru minky. Znalazła już swój nowy dom.








2013/10/06

Króliki z blokowiska

Ziomek i jego Niunie zrobli sobie małą "sesyjkę" na tle dzielni.








Prawdziwy gangster, król miejscowej szajki ;)








Króliki w całości uszyte z tkanin bawełnianych z odzysku. Model 'maileg' w wersji slim. Mierzą po 48cm.
Cena za sztukę: 35.00

2013/10/04

Jesienne muffiny

Za oknem już prawdziwa jesień a co za tym idzie zimno, szaro, mokro... Postanowiłam rozweselić się troszkę i uszyłam sobie słodką torbę :)

Jakiś czas temu kupiłam sobie na wyprzedaży w JYSKu ceratę (0,5m za 5zł). Miała być na kosmetyczki, ale jakoś się do nich nie zabrałam... Powstała torba. Spokojnie pomieści A4. Ma czerwoną podszewkę z 2 kieszonkami i zapięcie magnetyczne. Jestem ciekawa jak cerata sprawdzi się w roli materiału na torebkę. Niestety obawiam się, że uszy mogą się szybko zniszczyć/rozciągnąć, dlatego doszyłam sobie dodatkowe szlufki na dopinany pasek.







Jutro zabieram ją na miasto, zobaczę jak się nosi. 

2013/10/01

Wilk? Lis? Ryjek?

Cały czas zastanawiam się co to za zwierzę... Wygląda trochę jak lis, trochę jak wilk, ale mi najbardziej przypomina Ryjka (tyle, że w damskiej wersji). Wykrój z Tildas Vintereventyr i według tej książeczki jest to chyba lisek...

Ryjówka (bo tak ją nazywam) mierzy 52cm. Uszyta jest z lnu, ubranka z materiałów z recyclingu. Jest dystyngowaną poważną panią, z zawodu nauczycielką ;) Chyba uszyje jej jeszcze torebkę i zrobię okulary.








2013/09/30

Baśka

Drugi anioł butelkowy. Tym razem z noskiem. Ciężko było ją ubrać, w każdej sukience wyglądała na ciężarną - stąd serduszko-kamuflaż ;)

Bacha wykonana jest z lnu i bawełny, pod swoją kiecą mieści 0,7 do litra dobrego trunku.







2013/09/27

Maileg retro balerina

Moja wersja królika maileg. "Przepis" znalazłam kiedyś na rosyjskim forum tildowym (dla nieznających cyrylicy polecam otwierać w chromie i korzystać z translatora). Wg wykroju króliczek wychodzi strasznie wychudzony, moją wersję nieco poszerzyłam.

Tittina - mała balerina szykuje się do występu. Założyła już swoje pointy...



...i spódniczkę





Zdejmowane skrzydełka:







Tittina w pełnej krasie




Tittina mierzy 50cm. Uszyta z lnu i bawełny, spódniczka - syntetyk.